ZWOJE ZNAD MORZA MARTWEGOBył rok 1947, około kilometra od Chirbet Qumran i 13 km od Jerycha w Izraelu. Beduiński chłopiec, pasterz Muhammad edh-Dhib z plemienia Taamire, właśnie pasł kozy. Kiedy jedna się gdzieś zagubiła, w poszukiwaniach natrafił na dziwny otwór w klifie. Wrzucił doń kamień, a kiedy usłyszał dziwny oddźwięk wszedł do groty... Taki był początek jednego z największych odkryć archeologicznych XX wieku, bowiem okazało się, że w grotach odnaleziono dziesiątki starożytnych zwojów sprzed naszej ery. Nazwano je później Zwojami znad Morza Martwego lub Zwojami z Qumran. Qumran to ruiny dawnego osiedla (stąd "Chirbet" - ruiny), położone na marglowym płaskowyżu w otoczeniu ostrych i kamienistych skał pustyni, ok. 1,5 km od Morza Martwego. Badania wykazały, że osada musiała być założona około drugiego wieku p.n.e., za panowania dynastii Machabeuszy. Przy czym wcześniej istniało tu tzw. Miasto Soli - obiekt wojskowy, założony przez Izraelitów z pokolenia Judy około VIII w. p.n.e. i zniszczony przez Babilończyków w 587 r. p.n.e. Qumran było zamieszkane do 68 r. n.e., kiedy to nastąpiły rzymskie ataki. Jedynie w latach 31-4 p.n.e. było opuszczone z powodu, jak się przypuszcza, trzęsień ziemi. Mieszkańcami osady byli Żydzi - Esseńczycy, tworzący wspólnotę qumrańską, przez niektórych określaną mianem sekty. Przestrzegali oni Prawa Mojżeszowego i wyrażali głęboką wiarę w jedynego Boga, jednak wierzyli też, że stworzył on, obok człowieka, także dwa duchy, za którymi ten człowiek miał podążać. Duch prawdy rządzący dobrem i duch bezprawia rządzący złem miały toczyć walkę, która, dzięki mądrości Boga, miała się zakończyć zwycięstwem prawości. Bóg też miał powołać tzw. Nauczyciela Sprawiedliwego, mającego za zadanie prowadzić wspólnotę tuż po jej powstaniu. Domniemuje się, że był nim Sadok, który miał stworzyć Zwój Światyni. Określenie Zwojów z Qumran nie jest do końca właściwe, bowiem tylko ich część została właśnie tam odkryta. W sumie odnaleziono je w 11 grotach Qumran, a także w grotach m.in. Wadi Murrabbaat i Chirbet Mird oraz w dolinie Jordanu i na Masadzie. W grocie 1. i 3. znaleziono same zwoje owinięte w materiał i umieszczone w dzbanach, bez jakichkolwiek śladów zamieszkania. Groty 2, 5-11 zawierały już wyraźne ślady na to, że ktoś w nich mieszkał. Również i w nich zwoje były starannie "zapakowane". Natomiast w grocie 4. znaleziono wyłącznie tysiące małych fragmentów pism w zupełnym nieładzie, które po złożeniu dały 584 teksty. Przypuszcza się, że mogły być one tam umieszczone tuż przed oblężeniem miasta przez Rzymian. W ogólnym ujęciu Zwoje znad Morza Martwego to jedne z pierwszych tekstów o religii żydowskiej, w tym Starego Testamentu. Naukowcy, na podstawie przeprowadzonych badań, datują je na okres między 250 r. p.n.e. a 70 r. n.e. Niektóre pisma powstały w III w. p.n.e., zdecydowanie większa ich część dotycząca głównie samych Esseńczyków około I w. p.n.e., zaś jeszcze inne są z roku 68 n.e. Zwoje można podzielić na dwie zasadnicze grupy: teksty biblijne i niebiblijne. Wśród biblijnych można znaleźć te wchodzące w skład Starego Testamentu. Brakuje jedynie Ksiąg Estery i Nehemiasza. Natomiast na niebiblijne składają się przede wszystkim pisma samych Esseńczyków, dotyczące ich wspólnoty, m.in.: księgi przepisów, Zwój Wojny i wierzenia. Jednak są też tłumaczenia Starego Testamentu na język armejski (targumy) oraz wiele hymnów, tekstów liturgicznych i filozoficznych. Za najważniejszy niebiblijny rękopis uważany jest "Zwój Świątynny", który miał zawierać nowe prawo boże. Wśród odkrytych zwojów wyróżnia się zdecydowanie jeden. Właściwie nie można mówić, że jest zwojem, ponieważ tak naprawdę jest to miedziana płyta "zwinięta" w dwie rolki. Znaleziona w 3. grocie nazywana jest Zwojem Miedzianym. Jej tajemniczość polega na przede wszystkim na przekazie. Otóż nie dotyczy on, tak jak poprzednie zwoje, historii, ale w dwunastu kolumnach zawarto informację o 64 miejscach, gdzie powinny być ukryte skarby. Niedługo po odkryciu, bowiem w 1960 i 1961 roku, zorganizowano wyprawy mające na celu zbadanie niektórych z tych miejsc. Jednak oficjalnie nic nie znaleziono. Być może był to fałszywy trop albo skarby zostały skradzione. Odkrycie zwojów znad Morza Martwego wzbudziło poruszenie wśród hierarchów kościoła katolickiego. Jak się bowiem okazuje nie wspominają one bezpośrednio o Jezusie, a na dodatek prezentują wiarę pierwszych chrześcijan, która niewiele ma wspólnego z obecnie głoszonymi treściami. W ogólnym ujęciu postulowane jest życie w ubóstwie, głoszenie bożych treści, bezpośrednie odnoszenie się do Boga bez pośrednictwa ludzi. Zwoje wyraźnie wskazują na judaistyczne korzenie chrześcijaństwa i tak też było postrzegane przez apostołów i uczniów Jezusa, którym chyba nawet nie przyszłoby do głowy, że mogłoby się ono ich wyrzec. Ostatecznie Jerozolima i właśnie Qumran są kolebką chrześcijaństwa, a na pewno nie Rzym. Daniel :DanieL Ptaszek www.berdi.prv.pl |