Średniowieczny mit
W XIX wieku nastał renesans średniowiecza. Moda ta okazała się
jednak zgubną dla wielu zabytków, które zostały upiększone tak,
by były bardziej średniowieczne, jak i dla naszego wyobrażenia tego
czasu. Dlatego chcielibyśmy choć trochę otworzyć Wam oczy na ten
świat, który dla nas jest piękny i okrutny zarazem. Jednym z pokutujących
wyobrażeń o rycerzu jest to iż był w swej zbroi tak ciężki, że musiano
go wsadzać na konia za pomocą dźwigu i jak przewrócił się to już
nie wstał. Nic bardziej mylnego. Choćby pomyśleć trochę. Ludzie
ówczesnych czasów tak jak i my chcieli żyć. Dlatego przywdziewali
na siebie różnego rodzaju pancerze i zbroje ale jednocześnie musieli
dbać o to, by byli na tyle mobilni, żeby przeciwnik nie mógł ich
dosięgnąć i po prostu zadźgać jak prosiaka. A mówię wam, że zawsze
gdzieś się znajdzie takie miejsce w uzbrojeniu ochronnym, gdzie
sztylet można wsadzić. I tu pojawia się pytanie i kolejny mit, ile
ważyła taka kolczuga czy zbroja? Kolczuga z długimi rękawami do
kolan ważyła ok. 15 kg, zbroja okrywająca całe ciało 30 kg - 35
kg. Czy potrzeba dźwigu do tylu ton? No dobrze, w takim razie ile
ważył miecz, bo przecież na filmach ledwie nimi wymachują. Znów
muszę Was zaskoczyć. Miecz jednoręczny ważył 1 kg do 1,8 kg, miecz
długi, czyli 1,5-ręczny, mniej więcej tyle samo, a dwuręczny ok.
2 kg. Miecze pod koniec średniowiecza, takie ok. 2 m długości ważyły
powyżej 3 kg, nie więcej jednak niż 7 kg.
Panuje również pogląd, że miecze wczesnośredniowieczne były "wikińskie",
co również jest nieprawdą. Idąc dalej tropem uzbrojenia obalmy kolejny
mit dotyczący tarczy. Dla wielu może to wydać się dziwne, ale tarcze
były zrobione z drewna obciągniętego tkaniną i skórą. Służyła ona
do osłony przed ciosami i strzałami. Nie przyjmowano ciosów na "klatę",
szczególnie w kolczudze, która chroniła jedynie przed cięciami.
Później, kiedy to zbroja gotycka była w użyciu specjalnie wzmacniano
lewe ramie na ewentualne przyjęcie cięcia lub uderzenie kopii. A
co do hełmów. Najpierw muszę zdziwić miłośników filmów o wikingach,
informując, że nie nosili hełmów z rogami. Natomiast jeśli ktoś
wie, co to jest przyłbica niech najpierw sprawdzi w encyklopedii,
bo to nie jest zasłona na twarz przy hełmie! To jest sam hełm! A
zasłona do hełmu typu przyłbica to zasłona. Jeszcze trochę terminologii.
Do niedawna plątałem się, kiedy mówiłem o czepcu kolczym albo o
kapturze kolczym. Kaptur kolczy to samodzielna osłona głowy (taki
kaptur z metalowych kółeczek jak kolczuga), natomiast czepiec kolczy
jest podwieszany lub przyczepiany do hełmu. Średniowieczne pole
walki nie wyglądało tak, że masa rycerzy w lśniących zbrojach stawała
do walki. Uzbrojenie ochronne było drogim, dlatego nieliczni rycerze
mogli sobie na nie pozwolić. A jak wyglądało ich życie codzienne?
Tu również powstało sporo mitów. Znów zdziwię nie jedna osobę pisząc,
że ówcześni ludzie nosili bieliznę, kąpali się co tydzień, dwa.
Nie tylko my mamy zmysł powonienia i zapewniam jest za mało czasu
by wyewoluował na jakiś bardziej precyzyjny. Publiczne szalety istniały
i w średniowieczu. Ludzie załatwiali swe potrzeby w wygódkach, a
nie gdzie popadnie, używano pachnideł i chodzono w czystych ubraniach.
Kąpiel była przyjemnością i dlatego niektórzy mnisi jej nie zażywali,
natomiast się myli. Chciałbym też wspomnieć, że w średniowieczu
nie znali wódki, a tym bardziej spirytusu. Myli się również ten
który twierdzi, że średniowiecze to wieki ciemne, w których nauka
i sztuka stała nisko. Szkoły przy klasztorne kształciły chłopców
i dziewczynki! Kobieta miała więcej do powiedzenia niż nie jedna
dziś! Sztuka i kultura stała nisko? A te przepiękne budowle, zamki,
klasztory, katedry, posągi, rzeźby, obrazy, freski, a literatura:
legendy o królu Arturze, Gralu, Tristanie i Izoldzie, o Rolandzie
i wiele, wiele innych? A propos króla Artura i jego rycerzy, to
jak to jest na filmach nie chodzili w pełnych zbrojach płytowych.
To legenda o człowieku, który żył w VI wieku, a taka zbroja pojawiła
się dopiero w XV wieku.
Tą cząstką, bardzo ogólnie napisaną, chciałbym Wam uświadomić
jak nasze wyobrażenie średniowiecza mija się z rzeczywistością,
jak utrwalane stereotypy przez media wpływają na zmianę historii.
Oczywiście nigdy się nie dowiemy jak to było naprawdę, ale wciąż
trzeba szukać nowych śladów by jak puzzle układać z nich obraz ówczesnych
czasów.
Robert Bagrit
|